Gala - O nas

 

 

 

Galeria GALA to największe i najnowocześniejsze we wschodniej Polsce branżowe centrum handlowe oferujące szeroki wybór artykułów wyposażenia wnętrz oraz specjalistyczne usługi z zakresu projektowania domów i mieszkań oraz doboru materiałów budowlanych.

 

 

 

Z myślą o rodzinach GALA nieustannie poszerza swoją ofertę o strefę dla dzieci, hobby i sportu, jak również strefę zdrowia i urody.  To u nas cyklicznie odbywają się Targi Ekologicznej Żywności, a najmłodsi mogą uwolnić niespożyte pokłady energii w kolorowych kulkach, czy na sali gimnastycznej. Staraliśmy się tak dobrać ofertę handlową, aby zakupy były dla Państwa przyjemnością, a spędzony czas obfitował w atrakcje i miłe wrażenia.

Mamy nadzieję, że każdy znajdzie u nas wszystko, czego potrzeba, aby jego marzenia nabrały realnych kształtów. Naszym największym sukcesem jest bowiem satysfakcja naszych Klientów.

Życzymy udanych wyborów i zakupów!


Galeria

Dane firmowe

 

gala@gala.com.pl
www.gala.com.pl

Informacja tel.: 081 44 50 500
Administracja tel.: 081 44 50 530
Księgowość tel.: 081 44 50 520

GALA S.A.

ul. Fabryczna 2, 20-301 Lublin
NIP: 712-10-07-269
KRS: 0000109625
REGON: 430443606

Kapitał zakładowy: 18.255.546 zł, pokryty w całości. 

 

Dziedzictwo Moritza

Pierwsze kroki

Jednymi z prekursorów lubelskiego przemysłu maszyn i narzędzi rolniczych byli Robert i Wacław Moritzowie, ojciec i syn. Robert Moritz (1830-1906), z pochodzenia Niemiec, ewangelik, przybył do Lublina z Poznania. W 1864 przystąpił do niewielkiej spółki prowadzonej przez spolonizowanych Szkotów, która zajmowała się w Lublinie produkcją maszyn rolniczych. Przedsiębiorstwo rozwijało się dynamicznie, zwiększało moc wytwórczą, zmieniało siedziby na większe i szybko zasłynęło z "płużyc lubelskich", młockarni, maneży, maszyn i urządzeń do młynów i gorzelni. W wyniku zmian personalnych jedynym właścicielem zakładu został później właśnie Robert Moritz, który w 1985 roku przekazał firmę w ręce swojego syna Wacława.

Wacław Moritz (1865-1947), urodzony lublinianin, uczył się m.in. w rosyjskim gimnazjum przy ulicy Namiestnikowskiej w Lublinie, studiował w Wyższej Szkole Technicznej w Mittweidzie w Niemczech, praktykował w fabryce Hipolita Cegielskiego w Poznaniu oraz w zakładzie swojego ojca przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. Jako przedsiębiorca, obywatel, członek Kościoła ewangelicko-augsburskiego odegrał znaczącą rolę w gospodarczym, kulturalnym i samorządowym życiu Lublina. Był m.in. współzałożycielem Koła Lubelskiego Polskiej Macierzy Szkolnej, Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", Stowarzyszenia Techników w Lublinie, wiceprezydentem miasta, radnym z ramienia Stronnictwa Narodowego.

Rozkwit

Po przejęciu firmy od ojca, Wacław Moritz zdecydował o zmianie lokalizacji fabryki na korzystniejszą. W 1900 roku przy trakcie zamojskim, późniejszej ul. Fabrycznej 2, nieopodal mostu na Bystrzycy i nad rozlewiskiem Czerniejówki, wzniesiona została "Fabryka Maszyn, Narzędzi Rolniczych i Odlewnia Żelaza". Nowa lokalizacja wymagała umocnienia gruntu potężnymi, dębowymi palami. Stanęły tam wkrótce nowe obiekty fabryczne, zbudowane z czerwonej cegły. Zakład został wyposażony w nowoczesne oddziały - mechaniczny, stolarski oraz kuźnię. W 1912 roku powstała odlewnia żelaza, w której produkowano 850 ton odlewów rocznie. Prócz obiektów produkcyjnych stanęły tu też biura fabryczne i techniczne, warsztaty, suszarnia drewna, magazyny, kantor itp. W budynkach drewnianych umieszczone były składy maszyn, czyszczalnia odlewów, portiernia, kuchnia robotnicza oraz... kurniki dla kur i kaczek. W późniejszych latach na terenie zakładu znalazło się też boisko piłkarskie. Od strony ul. Fabrycznej 2 za ogródkiem i altaną stał skromny dom mieszkalny właściciela fabryki.

Sukcesy

W różnych latach, w zależności od kondycji zakładu i koniunktury na wyroby, zatrudnionych w fabryce było od 100 do 300 i więcej pracowników. Zakłady Moritza produkowały cenione na rynku unowocześnione "płużyce lubelskie", sieczkarnie, obsypniki, młocarnie, siekacze do ziemniaków i buraków, kieraty o sile od 1 do 10 koni, młocarnie włościańskie stałe i przewoźne z urządzeniami do czyszczenia zboża, odlewy żelazne, techniczne, budowlane i inne. Produkty z fabryki Wacława Moritza oceniano równie wysoko, jak wyroby innych znanych firm np. Lilpopa i Gerlacha,dzięki czemu zdobywały dyplomy i wyróżnienia na wystawach i konkursach w kraju i za granicą.

Pierwszym sukcesem fabryki był udział w słynnej lubelskiej Wystawie Przemysłowo - Rolniczej w 1901 roku. W roku następnym wystawa w Berdyczowie przyniosła zaś Duży Medal Złoty, a np. w 1909 roku moritzowskie pługi odznaczone zostały Złotym Medalem na wystawie w Częstochowie. W ten sposób wielokrotnie potwierdzona jakość wyrobów z fabryki Moritza otworzyła rynki zbytu w często egzotycznych krajach. Szczególną sławą cieszyły się maszyny omłotowe, które sprzedawano m.in. w guberniach Rosji, na Litwie, Łotwie, w Estonii, Jugosławii i Turcji. 

Wojny

Dynamiczny rozwój fabryki zahamował wybuch I Wojny Światowej. W 1921 roku celem wzmocnienia kondycji zakładu Wacław Moritz przystąpił do "Zjednoczenia Polskich Fabryk Maszyn i Narzędzi Rolniczych S.A." w Warszawie. To na kilka lat pozwoliło wrócić do produkcji na wysokich obrotach, jednak kryzys lat 30. spowodował upadłość firmy. Ponowne uruchomienie nastąpio w 1937 roku wraz z powołaniem spółki pod nazwą Lubelska Fabryka Maszyn i Narzędzi Rolniczych "Plon, także z siedzibą w Warszawie.

Po wybuchu II Wojny Światowej, w latach okupacji hitlerowskiej, fabryka Wacława Moritza objęta została przymusowym zarządem niemieckim. On sam, z racji swojego pochodzenia i nazwiska, poddawany był ostrym namowom, by wpisał się na Volkslistę. Wacław Moritz pozostał jenak wierny swoim polskim, patriotycznym przekonaniom. Polskie kierownictwo i pracownicy fabryki z ogromnym ryzykiem prowadzili konspiracyjną i dywersyjną działalność.

Czasy powojenne

Po wojnie, 18 września 1947 roku fabryka Moritza została upaństwowiona i połączona z fabryką Wolskiego, drugiego, słynnego producenta maszyn i urządzeń rolniczych w Lublinie. Powstałe w ten sposób przedsiębiorstwo nazwano "Lubelską Fabryką Maszyn Rolniczych im. Rewolucji 1905 roku".

Los oszczędził Wacławowi Moritzowi tych bolesnych wydarzeń, zmarł on bowiem kilka miesięcy wcześniej, 25 maja 1947 roku. W kondukcie pogrzebowym podążało wielu pracowników jego fabryki i mieszkańców Lublina. Został pochowany na cmentarzu ewangelickim przy ul. Lipowej, gdzie spoczywają jego rodzice i zmarła w 1961 roku żona.

W kolejnych dziesięcioleciach fabryka przechodziła liczne reorganizacje, restrukturyzacje i kilka razy zmieniała nazwę. Kres jej działalności przypada na rok 1990, kiedy to produkcja maszyn rolniczych przeniesiona została z ulicy Fabrycznej (noszącej wówczas nazwę Armii Czerwonej) do nowych obiektów na Wrotkowie.

Kontynuacja

Opuszczone obiekty zaadaptowane zostały na działalność handlową. Powstała GALA, która szybko stała się jedną z największych firm handlujących materiałami budowlanymi w Lublinie i na wschodzie Polski.

Na początku trzeciego tysiąclecia GALA przystąpiła do budowy nowoczesnego kompleksu handlowo - usługowo - biznesowego. Pod jednym dachem ulokowano około 100 salonów i sklepów oferujących urządzenia i wyposażenie domu i wnętrz. Znajdują się tu również siedziby biur projektowych, instytucji finansowych i innych.

Imponujący swoją bryłą, pięciokondygnacyjny obiekt zaprojektowany został przez "Biuro Bieńkowski, Lis, Mierzwa Architekci". Na uwagę zasługuje fasada budynku. Tworzą ją m.in. niespotykanej wielkości tafle szklane, których produkcji nie podołała żadna polska huta szkła i wykonane zostały u zagranicznego producenta. Jest to pierwsza tego typu szklana elewacja frontowa w Polsce. Galeria GALA, jak niegdyś fabryka Moritza, dominująca przy obecnym skrzyżowaniu alei Unii Lubelskiej i ul. Fabrycznej jest swego rodzaju "wezwaniem" do ukształtowania nowego ładu przestrzennego i architektonicznego w tej części Lublina - z inspirującą panoramą Starego Miasta, doliną Bystrzycy i ważnym splotem komunikacyjnym.

Inspiracja

Do dziś na III poziomie Galerii GALA można oglądać wystawę poświęconą pionierskiej działalności Wacława Moritza. Znajdują się tam plansze prezentujące historyczne dokumenty, zdjęcia i plany słynnej fabryki oraz eksponaty w postaci maszyny rolniczej i metalowej konstrukcji wydobytej spod ziemi podczas prac budowlanych przy powstawaniu Galerii GALA. Prawdopodobnie owa konstrukcja była swoistym "ekologicznym" rozwiązaniem sprzed ponad 100 lat i służyła do gromadzenia zużytych farb i smarów.

Zapraszamy wszystkich chętnych do obejrzenia wystawy w godzinach pracy Galerii GALA.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Szczegóły znajdą Państwo w naszej Polityce Prywatności.